{"version":"1.0","type":"rich","provider_name":"Acast","provider_url":"https://acast.com","height":250,"width":700,"html":"<iframe src=\"https://embed.acast.com/$/62dc292037e8de0013cd08b1/630c9446a839d60014da84f5?\" frameBorder=\"0\" width=\"700\" height=\"250\"></iframe>","title":"2.2.6.1. Nie dlatego cechą wartościowania mego przenoszę nas do wewnętrznej pewności siebie filozofa, Henryka Elzenberga, ażeby","thumbnail_width":200,"thumbnail_height":200,"thumbnail_url":"https://open-images.acast.com/shows/62dc292037e8de0013cd08b1/1661768743332-cb1ad7dafee34452fc37d91cf41d37db.jpeg?height=200","description":"<p><a href=\"https://gloria.tv/post/tRHD3pqq7ZYG3oVAsqjbSR2bo\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">2.2.6.1.</a> Nie dlatego cechą wartościowania mego przenoszę nas do wewnętrznej pewności siebie filozofa, Henryka Elzenberga, ażeby zniżać się do chełpliwości gramatyki Twego rozproszenia degeneratywnego, nie dopisuję się też bynajmniej retrospekcją do udziału w konsumpcji zupy pomidorowej w „Konsumach”, którą napychane przez matkę dziecko zwróciło na naszych oczach w trakcie jedzenia szerokimi strugami w Sosnowcu na sukienkę, krzesło i podłogę restauracji w piwnicy pod Prezydium Rady Narodowej 1977 r., dokąd Adrian i Mundek (<a href=\"https://gloria.tv/go/jhLWsDHPF41psym0w6IPqr8yqQNnypJRdnHkVVB331QzgstPXxYdLLwbg3cM4k35hFuYHHWAd9kG8Ugybd53MPyW3G66X6wR9pPK\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">mniejsza o nazwiska</a>) zaprowadzili mnie po okazaniu im kopii listu kontestującego, napisanego i wysłanego przeze mnie do redakcji „Studenta” w Krakowie oraz do władz Socjalistycznego Związku Studentów Polskich w Katowicach, by że tak powiem dzisiaj poetycko: nie pusząc się fałszywie manifestowaną dumą z udziału w THEATRUM OSTATNIEJ WIECZERZY, wspólnie przeżytego z młodziankami kotleta z kością, wieprzowego przed świadomym i dobrowolnym pójściem na wygnanie, lecz dlatego że, <em>sie finitur comedia.</em></p><p><a href=\"https://gloria.tv/go/gezZTb8Fvy7ZFPXxjFnhz7t2XK5Anc92Ce3Z5yn988cLCJQSg6omynuXwZm01yLsBnOnaxoJyFerOny5JGFUM1jgipLX9e0zDzQE0\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">NAGRODA DLA UBOWCA ZR Ramóna (Mundka) SSetKh von Stefan KOSIEWSKI spolszczony wiersz Raymona (Ray'a) Durema, który śledził mnie przez 47 lat - Stefan Kosiewski</a></p><p>audio: <a href=\"https://gloria.tv/post/8FN7KB4qpFnFDSHuNA3CKb9LT\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">O Nowa Welt Ordnung Po Pandemii Psychozy #NWO`PPP Studia Slavica et Khazarica von Stefan Kosiews…</a></p><p><br></p><p>2.2.6.2. &gt;&gt;Przez sześć lat Paźniewski szefował katowickiemu \"Dziennikowi Zachodniemu\"&lt;[17]. <a href=\"https://gloria.tv/go/hAcCJAoAzfBITZfidzglwq5M0Ep3twvyVX3B4CeUBpXkwXoy4\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">Your browser is out of date</a> Z tego czasu notkę prasową zachowałem o Nagrodzie Frankfurckich Handlarzy Książkami dla pisarza o nazwisku Konrad, Györgi[18].</p><p>Paźniewski zgodził się z Györgi w tym, że pisarz nie powinien zajmować się, jak Havel, polityką[19]. Nie wniósł tym samym rzecz jasna dochodzący dziś do 80-tki Włodek, spełnioną jednością stwierdzenia (w książce wydanej 1995 r.) żadnych nowych jakości ani do poezji polskiej, ani do nauk filozoficznych; od Juliana Tuwima wiadomo nam bowiem raz i na dobre, czym każdemu i co od każdego się należy: „murarz domy buduje, krawiec szyje ubrania”[20]. Poeta Polski nie jest od tego, by przyjmował podarki od podochoconych gości weselnych i już nazajutrz oddawał im te ciągniki olane butelką szampana, z Panem Bogiem na ustach pokropione wodą uświęconą przez małego szamana pokroju biskupa pomocniczego miasta Łodzi, któremu w karierze kościelnej nie zaszkodził żaden właz żeliwny, wejściowy do łódzkiej kanalizacji jak i do kariery nazisty, groteskowego Arcybiskupa Krakowa, który sodomicie gorsząco dwie kulki i armatkę święci.</p><p><br></p><p>2.3. Henrykowi Elzenbergowi poświęcił nieco więcej uwagi w rozdziale &gt;&gt;Dwa dzienniki&lt;[21]. Przywołał tam w całości zapis z 20 lutego 1938 r. , w którym filozof kasandrycznie wieszczy prawdziwym intelektualistom nadciągającą wojnę jako „przeniesienie się z całym duchowym bagażem w pustkę totalną”[22]&nbsp;; pospiesznie skojarzył Paźniewski tę niesłuszną zapowiedź z czyimś ponoć gadaniem po próżnicy: &gt;&gt;Niedawno ktoś mi powiedział, że jest to przepis na przyzwoitość, pierwsza znana mu definicja „emigracji wewnętrznej”, uprawianej w czasach totalitarnych&lt;[23]. <a href=\"https://boosty.to/mysowa/posts/25ba2efd-6268-42f2-9d11-b17a72fd37a9\" rel=\"noopener noreferrer\" target=\"_blank\">boosty.to/mysowa/posts/25ba2efd-6268-42f2-9d11-b17a72fd37a9</a></p>"}