{"version":"1.0","type":"rich","provider_name":"Acast","provider_url":"https://acast.com","height":250,"width":700,"html":"<iframe src=\"https://embed.acast.com/$/5d09057251a90dcf7fa8e985/632479046042d80013286e60?\" frameBorder=\"0\" width=\"700\" height=\"250\"></iframe>","title":"Aleksandra Wojakiewicz: Patent to czasowy monopol na rozwiązanie wymyślone przez wynalazcę","thumbnail_width":200,"thumbnail_height":200,"thumbnail_url":"https://open-images.acast.com/shows/5d09057251a90dcf7fa8e985/1663334494571-eb577c35fab2eabc1073fb5540ffc255.jpeg?height=200","description":"<p>Co&nbsp;to&nbsp;jest&nbsp;patent?</p><p><br></p><p> – Można powiedzieć, że patent to jest taka umowa społeczna pomiędzy wynalazcą, a społeczeństwem służąca temu, żeby wynalazca chciał ujawnić swój wynalazek. Wynalazcy to osoby, które poświęcają swój czas, swoją kreatywność, energię i nieraz duże pieniądze żeby stworzyć coś innowacyjnego, coś czego jeszcze nie było, coś co ułatwi nam, jako społeczeństwu pewne czynności, coś co będzie pomocne i przydatne, Ujawnienie takiego wynalazku, pokazanie nowej maszyny, nowej technologii wiąże się z tym, że będzie ją można łatwo skopiować. Jeśli można łatwo ją skopiować to niekoniecznie wynalazca będzie tą osobą, która zarobi na wykorzystywaniu tej nowej technologii. Zatem aby to wynalazca mógł w pierwszej kolejności skorzystać finansowo ze swojego wynalazku jest właśnie system ochrony patentowej – mówi Aleksandra Wojakiewicz.</p>","author_name":"Dziennik Gazeta Prawna"}